06 kwietnia 2004, Zarządzanie jakością   

Łukasz Gromkowski

Najpierw poznaj możliwości firmy


Skutecznie przeprowadzony audyt zerowy zmniejszy ryzyko niepowodzenia procesu certyfikacji.

Przedsiębiorstwo przed wprowadzeniem systemu zarządzania jakością (SZJ) powinno sprawdzić swoją gotowość do wdrożenia. Może tego dokonać własnymi siłami lub zlecić analizę struktur jednostce zewnętrznej. Skuteczność obu metod zależy od podejścia i zaangażowania przedsiębiorstwa lub kontrolera. Audyt wstępny czy też zerowy, bo i tak można określić owo „sprawdzenie” firmy, pozornie może wydłużyć okres przygotowania do wprowadzenia systemu zarządzania jakością. Pieniądze i czas poświęcone na audyt zerowy są trudne do oszacowania, ale powinny się ostatecznie zwrócić. Jedno jest pewne - skutecznie przeprowadzony audyt zmniejszy ryzyko niepowodzenia procesu certyfikacji.

Obiektywne spojrzenie

Zdaniem Aleksandra Myśkowa z firmy EcoMS Consulting, im większa firma, tym ma bardziej skomplikowaną strukturę i tym bardziej powinna skorzystać z usług zewnętrznej firmy doradczej. Jeśli firma dysponuje wykwalifikowanymi wewnętrznymi audytorami jakości, oczywiście może sprawdzenie wykonać samodzielnie, wykorzystując metody i narzędzia stosowane w audytach jakości. Rekomendowanym narzędziem do samooceny może być Załącznik A do normy ISO 9004:2000. Zawiera on pytania odnoszące się do wymagań poszczególnych elementów normy. Ale to wszystko gdy wcześniej firma wdrożyła SZJ, a pracownicy dysponują wiedzą i umiejętnościami dotyczącymi systemu. Jednak w przypadku, gdy firma przystępuje do wdrożenia pierwszego systemu, zwłaszcza innego niż oparty na ISO 9001 (np. SZŚ), może sobie z tym nie poradzić. Wówczas należy skorzystać z usług zewnętrznej firmy sprawdzającej.

- Raport sporządzony przez jednostkę zewnętrzną to obiektywne spojrzenie na firmę. Lepiej dostrzeże ona problemy, które nie są być może zauważane przez pracowników przedsiębiorstwa - podkreśla Aleksander Myśkow.